Wywiad z laureatem konkursu kuratoryjnego z przyrody, Bartłomiejem Klimiukiem

.
J.Z. – Jak się czujesz jako laureat konkursu kuratoryjnego z przyrody?
B.K. – Jestem dumny z tego, że udało mi się uzyskać tytuł laureata.

J.Z. – Czy trudno jest zostać laureatem konkursu kuratoryjnego z przyrody?
B.K. – Moim zdaniem tak, ponieważ pytania są bardzo trudne oraz trzeba zdobyć 80% punktów.

J.Z. – Komu najbardziej zawdzięczasz swój tytuł laureata?
B.K. – Najbardziej zawdzięczam sukces moim rodzicom i nauczycielowi przyrody, panu Pawłowi Łuczce.

J.Z. – Czy dzięki temu konkursowi coś się w Twoim życiu zmieniło?
B.K. Nie, nic się nie zmieniło. Nadal się uczę i jeżdżę na konkursy.

J.Z. – Ile czasu przygotowywałeś się do konkursu?
B.K. – Codziennie uczyłem się 3-4 godz. oraz uczęszczałem na dodatkowe zajęcia z przyrody.

J.Z. – Co było dla Ciebie motywacją?
B.K. – Motywacją dla mnie było to, żeby zdobyć wiedzę.

J.Z. – Jakie emocje towarzyszyły Ci podczas gali podsumowania konkursów przedmiotowych?
B.K. – Byłem zadowolony, że mogłem przebywać wśród innych laureatów.

J.Z. – Tytuł laureata zwalnia z pisania sprawdzianu szóstoklasistów. Jak się czułeś, gdy inni pisali ten test?
B.K. – Byłem szczęśliwy, że nie musiałem pisać tego sprawdzianu. Miałem wtedy wolny dzień.

J.Z. – Czy warto według Ciebie próbować swoich sił w konkursach kuratoryjnych?
B.K. – Uważam, że tak. Ponieważ, gdy zostaje się laureatem, to nie trzeba pisać sprawdzianu szóstoklasistów i dostaje się stypendium motywacyjne.

J.Z – Co poradziłbyś młodszym uczniom, którzy w przyszłości będą ubiegać się o tytuł laureata konkursu kuratoryjnego?
B.K. – Dużo się uczcie, zawsze bądźcie dobrej myśli i nigdy się nie poddawajcie.

 

Wywiad opracowała Justyna Zaorska z klasy 6b

(82) 572-11-38